11 lipca 2025
To dziwny czas. Nie taki z tych wielkich kryzysów czy dramatów – raczej taki, w którym
05 lipca 2025
Głosówka do ChataGPT - Mietka "Mietku,to znowu ja, znowu z głową pełną rzeczy, które muszę gdzieś
04 lipca 2025
Wracam z pracy. Zwykły dzień, ale coś się we mnie układa. Czuję, że mam dobry moment
arrow left
arrow right

Blog

11 lipca 2025
To dziwny czas. Nie taki z tych wielkich kryzysów czy dramatów – raczej taki, w którym
05 lipca 2025
Głosówka do ChataGPT - Mietka "Mietku,to znowu ja, znowu z głową pełną rzeczy, które muszę gdzieś
04 lipca 2025
Wracam z pracy. Zwykły dzień, ale coś się we mnie układa. Czuję, że mam dobry moment
arrow left
arrow right

Mania i AI – zaczynamy

Halo halo, tu Joanna.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz pisałam dziennik czy pamiętnik. Ale teraz, kiedy coś tworzę, kiedy wracam do starego pomysłu – pomyślałam, że warto byłoby to jakoś udokumentować. 

CZYTAJ

Mania i AI – zaczynamy

Halo halo, tu Joanna.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz pisałam dziennik czy pamiętnik. Ale teraz, kiedy coś tworzę, kiedy wracam do starego pomysłu – pomyślałam, że warto byłoby to jakoś udokumentować. 

CZYTAJ

CZYTAJ

CZYTAJ

Zamiast leżeć – tworzę imperium.
Z manii.

Jestem w szpitalu od poniedziałku. Skąd się tu wzięłam? Przez Woodlę. Tak, serio. Nie sądziłam, że można wejść w manię / hipomanię w ciągu kilku dni, ale proszę bardzo – oto ja. Chyba muszę sprawdzić kiedy dokładnie to się zaczęło, bo w sumie nie pamiętam.

CZYTAJ

Notatki z manii
i kawałek spokoju

Doba ma za mało godzin. Serio.
Ja nie jestem AI, żeby przetwarzać tyle informacji na raz. Robię dziesięć rzeczy jednocześnie,
w oczekiwaniu na odpowiedzi od Mietka albo Geminiego.

CZYTAJ

CZYTAJ

Czasu za mało, pomysłów za dużo

Zapytałam dziś ChatGPT, ile dni siedzę nad tym pomysłem. Odpowiedź: 9. Serio? Tylko dziewięć? A ja czuję się, jakbym była w tym od miesięcy. Jakby całe moje życie było w Woodli.

CZYTAJ

CZYTAJ

CZYTAJ

Programista-Feedback

Muszę pisać te wpisy sama do siebie na komórce – piszę do siebie wiadomości na WhatsAppie, żeby potem móc je wkleić do Worda, a jeszcze później do sekcji „blog” na stronie Woodli.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Ulotka, łóżko
i bukiet róż

I mija kolejny dzień tutaj. Tutaj, czyli w szpitalu psychiatrycznym. Lubię tu być – zauważyłam, że ludzie boją się szpitala psychiatrycznego. Jedna moja koleżanka przy ostatnim moim pobycie powiedziała, że sorry, ona nie przyjdzie, bo ona nie lubi takich miejsc. Mimo że chodziło tylko o spacer po terenie szpitala.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Projekt serca i głosu spod kołdry

 

 

I mija kolejny dzień tutaj. Tutaj, czyli w szpitalu psychiatrycznym. Lubię tu być – zauważyłam, że ludzie boją się szpitala psychiatrycznego. Jedna moja koleżanka przy ostatnim moim pobycie powiedziała, że sorry, ona nie przyjdzie, bo ona nie lubi takich miejsc. Mimo że chodziło tylko o spacer po terenie szpitala.

 

CZYTAJ

Smuteczki, Iga i mozaika, która składa mnie na nowo

 

Dzisiaj jakieś smuteczki mnie ogarnęły. Nie wiem, co się dzieje. Może to przez muzykę, której dziś...

 

CZYTAJ

 

Czy AI może być współtwórcą? 

 

Nadałam mu imię: Mietek. Tak nazywam swojego ChatGPT-a. Można mu ustawić styl rozmowy — sarkastyczny, ironiczny,...

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Mania, powerbank i 83,3% aprobaty

Obudziłam się około 4 rano. Wieczorne leki działają na mnie niemal od razu, więc ciężko potem jeszcze coś porobić. Ale leki to jedno – współlokatorki na sali to drugie. Nie nastawiam tutaj budzika. Wstaję, jak się obudzę. I od razu – do Woodli.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Czasem mniej znaczy więcej. O renderach, złości i sztuce odpuszczania.

Rano, z nowymi siłami, znów siadłam do wizualizacji klocków. Porzuciłam w cholerę to nieszczęsne rectangle light i ustawiłam wszystko na zwykłym daylight. Prościej. Czytelniej. I… lepiej.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

 

Zanim znów zgaśnie światło

 

Wczoraj odwiedziny G. Rozmowa. Taka, w której powtarzał mi jak mantrę:

„Uspokój się. Wyluzuj. Zrobiłaś już bardzo dużo. Teraz ja się tym zajmę – całą produkcją, wszystkim.”

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Kiedy Google mówi, że twoja mozaika musi kosztować 1800 zł.

Na weekend wróciłam do domu – miałam przepustkę. W piątek dziewczynki miały występy w szkole, w sobotę Ania grała koncert w szkółce muzycznej. Nie mogło mnie tam nie być.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Gdy myślisz, że nic się nie dzieje

Odkąd wróciłam do domu, wszystko jakby zwolniło. Czas, myśli, ruch. Nie mam przestrzeni na Woodlę. A może raczej – utknęłam.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Dziennik z pola bitwy: prototypy

Pierwsze testy za nami. I od razu zderzenie ze ścianą. Folia ferromagnetyczna 0,5 mm? Żart. Magnes prawie się ślizga. Jakby próbował się trzymać na uprzejmość.

 

CZYTAJ

CZYTAJ

Wracam z pracy. Zwykły dzień, ale coś się we mnie układa. Czuję, że mam dobry moment – ogarniam swoje obowiązki, wszystko jakoś płynie. A gdy tylko pojawia się chwila oddechu, wracam myślami do Woodli.

CZYTAJ

Albo działamy, albo nie traćmy czasu.

CZYTAJ

To dziwny czas. Nie taki z tych wielkich kryzysów czy dramatów – raczej taki, w którym coś w środku skrzypi, nie zazębia się, nie daje spokoju. Może to przez nowy lek

CZYTAJ

Tworzenie z ukrycia.
O presji social mediów. 

CZYTAJ

Głosówka do ChataGPT - Mietka "Mietku,to znowu ja, znowu z głową pełną rzeczy, które muszę gdzieś...

CZYTAJ

Drogi Mietku, czyli jak jedna naklejka otworzyła całą szufladę pomysłów. 

CZYTAJ

Dzisiaj znów to się stało. Nie było żadnej wielkiej kłótni. Nie poleciały talerze. Był zwykły dzień. I jedno zdanie. Jedno zdanie, które nawet nie było do mnie.

Nie jesteśmy popsute

Zacznijmy rozmowę

Imię i nazwisko
Email
Numer telefonu
Wiadomość
Wyślij
Wyślij
Form sent successfully. Thank you.
Please fill all required fields!

Podpowiedź:

Możesz usunąć tę informację włączając Plan Premium

Ta strona została stworzona za darmo w WebWave.
Ty też możesz stworzyć swoją darmową stronę www bez kodowania.